……..może napisze cokolwiek i będzie to dla mnie motywacją do prowadzenia wirtualnej szafy, a to dlatego, że zakładam ja już po raz czwarty, tak właśnie. Pierwsza powstała z półtora roku temu i na powstaniu skończyło się, druga w minione wakacje i podzieliła los pierwszej, z kolei trzecia nie powstała ze względu na złośliwość przedmiotów martwych [a może jednak nie, skoro takie złośliwe ;p]. w każdym razie oto ona nomen omen szafa dziewczyny z PRL-u :)
7 komentarzy:
powodzenie, może tym razem zostaniesz z nami na dłużej :)
tytuł bloga bardzo fajny :)) szkoda, ze jeszcze nblogowac nie zaczelas ale trzymam kciuki :)
miałam w planach wrzucić dziś pierwsze fotki, ale nie zdążyłam nawet śniadania zjeść, bo od rana wiszę na telefonie i nie odchodzę od kompuera robiąc zadanie na ćwiczenia, ale jutro coś umieszczę, muszę bo znowu moja szafa umrze śmiercią naturalną, po raz kolejny :)
do czterech razy sztuka? :)trzymam kciki za ten raz.
zawitałam i ja do ciebie....czekam na pierwsze fotki:))
w takim razie good luck! :D
Powodzenia w szafowaniu! :)
Prześlij komentarz