Znowu opuściłam się w szafowaniu...ale na dowód na tego, że się nie nudziłam i lenistwo bynajmniej nie było powodem absencji zamieszam kilka fotek z podróży do Strasbourga.
Poniższą fotkę o mało nie przypłaciłam utratą aparatu :)
Wrocławski akcent w Parlamencie Europejskim
marynarka- DanHen
sukienka, bluzka- lokalny sklep
baleriny- Atmosphere




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz